Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karkonosze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karkonosze. Pokaż wszystkie posty

Szlaki turystyczne obok Wodospadu Podgórnej. Pomysły na łatwe wycieczki jednodniowe w okolicy Przesieki + MAPY


Wodospad Podgórnej


Wodospad Podgórnej to najbardziej znane miejsce do morsowania w Polsce. 

Z tego powodu jest  to najczęściej odwiedzany przez turystów karkonoski wodospad.



Podsumowanie: Z tego artykułu dowiesz się, co jeszcze możesz zobaczyć w okolicy Wodospadu Podgórnej, najlepszej miejscówki dla morsów. 

Sprawdź, jakie łatwe wycieczki jednodniowe możesz zorganizować, by zwiedzić okolice Przesieki. 




Mój artykuł o morsowaniu znajdziecie pod tym linkiem Morsowanie z Włóczyplecakiem (KLIK) 👈👈👈

A teraz zaczynamy! 


3 propozycje krótkich, pieszych wycieczek z Przesieki




2 godziny pieszo od Wodospadu Podgórnej 
- Zamek Chojnik


👉     Panorama rozpościerająca się z wieży zamkowej, jest jedną z najpiękniejszych w całej Kotlinie Jeleniogórskiej,


👉      We wrześniu odbywa się tutaj turniej rycerski "O złoty bełt",


👉      Z zamkiem Chojnik wiąże się legenda o księżniczce Kunegundzie. 

Aby zdobyć jej serce rycerze mieli za zadanie wjechać do zamku po jego zboczach. Pierwszy, któremu się to udało, nie wziął jej jednak za żonę,bo pozwoliła na okrutną śmierć wcześniejszych kandydatów. 
Kunegunda z rozpaczy rzuciła się w przepaść.


Zamek Chojnik szlaki piesze koło wodospadu podgórnej

Źródło: Wiki Commons


✔ Punkt wyjścia: Droga do Zamku Chojnik prowadzi z Przesieki (na mapce startujemy spod Walońskiego Kamienia)

✔ Czas: ok. 3,5 h (plus pół godziny na zwiedzanie zamku)

✔ Długość trasy: 10,00 km (w obie strony)

Szlak zielony: Przesieka - ul. na Wzgórzu - U Doliny Czerwienia - Chełmińska Droga - Szlak Siedmiu Wzgórz - Przełęcz Ludomira Różyckiego - Żelazny Mostek - Przełęcz Żarska - Zamek Chojnik 


Jak dojść na Zamek Chojnik?

    Aby dojść do Zamku Chojnik, kierujemy się cały czas zielonym szlakiem. Zaraz na początku czeka dość strome podejście (za hotelem "Marcus"). Można je ominąć, podchodząc trasą w kierunku Zachełmia (uwaga na samochody). Duża część szlaku prowadzi lasami. W Zachełmiu mijamy dom kompozytora, Ludomira Różyckiego.


Dom Różyckiego Zamek Chojnik Szlaki Piesze

Źródło: Wiki Commons


    Za "Żelaznym Mostkiem" odbijamy w prawo, pod górę. Stamtąd już tylko godzina drogi do Zamku Chojnik. Końcowe podejście jest dosyć strome. Pokonujemy 60 metrów przewyższenia i jesteśmy u celu. Powrót tą samą drogą.



 


Zamek Chojnik - gdzie zjeść na trasie?

✔ Schronisko PTTK w Chojniku (dość drogo),

✔ sklepy w Jagniątkowie.


Zamek Chojnik cennik 

✔ bilet normalny - 7 zł,

✔ bilet ulgowy - 5 zł. 


Ważne!

    Bilet wstępu na teren Karkonoskiego Parku Narodowego nie uprawnia do zwiedzania zamku. 

    Aby go zwiedzić należy uiścić 2 opłaty: jedną na rzecz KPN, drugą na rzecz PTTK, opiekującego się zamkiem. 

    Bilet wstępu do Parku: bilet normalny - 8 zł, bilet ulgowy - 4 zł.


Zamek Chojnik zwiedzanie

✔ parking znajduje się przy ul. Zamkowej w Sobieszewie, dzielnicy Jeleniej Góry,

✔ z parkingu wejście do Zamku Chojnik zajmuje 30 minut,

✔ w Zamku Chojnik znajduje się Karczma.


2,5 godziny pieszo od Wodospadu Podgórnej
- Kaplica św. Anny


👉     Bezpośrednio w sąsiedztwie kaplicy znajduje się "Dobre Źródło", która swoje zdrowotne właściwości czerpie z zawartości w wodzie leczniczego radonu. Każdy może z niego skorzystać.


👉      Przy kaplicy św. Anny rośnie najgrubszy w Karkonoszach jawor, którego obwód wynosi ok. 4,5 m.


👉      Przypuszcza się,że niegdyś było to miejsce prasłowiańskiego kultu pogańskiego, o czym zdają się przypominać nazwy okolicznych miejsc, takich jak "Ścieżka Czarownic" i "Pogańska Dolina".


Kaplica św. Anny szlaki piesze z Przesieki

                    Źródło: Wiki Commons



✔ Punkt wyjścia: Drogi do Kaplicy św. Anny prowadzi z Przesieki, na mapce startujemy spod Walońskiego Kamienia

✔ Czas: 4 h (plus pół godziny na zwiedzanie kaplicy)

✔ Długość trasy: 13,00 km (w obie strony)




Szlak żółty: Przesieka - Droga Sudecka - Borowice - uliczką w Borowicach do "DW Limba

Szlak niebieski: Raszków - szosa "Sosnówka-Karpacz" - Kaplica św. Anny



Jak dojść do Kaplicy św. Anny?


   Dojście do Kaplicy św. Anny rozpoczynamy z Przesieki. Pierwsze 40 minut poruszamy się szlakiem żółtym, w kierunku Borowic. Następnie czeka nas około 55 minutowa wygodnym, spacerowym szlakiem niebieskim. 


Momenty trasy, w których warto się zatrzymać: 


✔ Borowickie Skałki, obok Domu Wczasowego Limba, z dobrym widokiem na Borowice i Karkonosze; 


✔ Raszków, z którego możemy podziwiać kaplicę, Grabowiec i Kotlinę Jeleniogórską;


✔ "Źródło Magdaleny", leśne źródełko z wyborną wodą.


    Po około dwóch godzinach marszu będziemy na miejscu. Tutaj oprócz kaplicy, czeka na nas taras z widokiem na fragment Kotliny Jeleniogórskiej i Karkonoszy. Od kaplicy warto wyjść ścieżką do skałek, nieopodal szczytu Grabowca. 








Kaplica św. Anny - Gdzie zjeść na trasie? 

 ✔ Domek Myśliwski,

✔ Gospoda Dobre Źródło (oba obiekty tuż obok kaplicy).

Obok kaplicy znajdują się stoły i ławki, gdzie można coś zjeść i odpocząć.


Kaplica św. Anny Cennik

    Wstęp do kaplicy jest bezpłatny.


    Kościół jest zamknięty i można do niego zajrzeć przez kratę. 

    Istnieje możliwość organizacji ślubu w tym miejscu. 



3 godziny pieszo od Wodospadu Podgórnej

- Schronisko Odrodzenie


👉     Najłatwiejsze dojście na same szczyty Karkonoszy (w tym wypadku Przełęcz Karkonoską),


👉      Droga od początku do końca jest asfaltowa. Możecie się wybrać z dziećmi, ze spacerówką lub z psem.


👉      Budynek PTTK Odrodzenie znajduje się na trasie Głównego Szlaku Sudeckiego.



Schronisko Odrodzenie szlaki piesze z Przesieki 1

  Źródło: Wiki Commons


✔ Punkt wyjścia: Droga do Schroniska Odrodzenie prowadzi z Przesieki, na mapce startujemy spod Walońskiego Kamienia

✔ Czas: ok. 5 h (plus pół godziny w samym schronisku)

✔ Długość trasy: 13,00 km (w obie strony)



Szlak niebieski: Przesieka - Droga Sudecka - Przełęcz Karkonoska - PTTK Odrodzenie


Jak dojść do Schroniska Odrodzenie?


    Trasa do Schroniska Odrodzenie jest bardzo charakterystyczna i co po niektórym może przypominać drogę do Morskiego Oka. Cały czas poruszamy się niebieskim szlakiem, po drodze asfaltowej. 

    Jest bardzo łatwa technicznie i przystosowana dla wózków. Jak najbardziej można się nią wybrać na wycieczką pieszą z dziećmi, nawet ze spacerówką.
    

Schronisko Odrodzenie szlaki piesze z Przesieki 2
  Źródło: Wiki Commons

    Oprócz PTTK "Odrodzenie", na Przełęczy Karkonoskiej, znajduje się czeska Spindlerova Bouda i polska strażnica wojskowa. 


    Można wrócić tą samą trasą albo nadłożyć drogi szlakiem prowadzącym przez Pielgrzymy. Jest dużo bardziej widowiskowy, ale trzeba się liczyć z tym, że całość zajmie nam większość dnia.




Schronisko Odrodzenie - gdzie zjeść na trasie? 

 ✔ PTTK Odrodzenie 

Bufet czynny od 8 do 20. Bogate menu, w tym codziennie zupa i danie dnia.

Link do strony schroniska 👉 Strona schroniska (KLIK) 


✔ Spindlerova Bouda 

Zupy w cenie 16 zł, makarony do 32 zł, dania głównie od 46 zł. 

 Link do strony schroniska 👉 Strona z menu hotelu (KLIK)


Schronisko Odrodzenie Cennik

    Ceny za nocleg zaczynają się od 35 zł/noc/osoba za nocleg w pokoju 6-8 osobowym ze wspólną łazienką. Cena noclegu w apartamencie to 65 zł/noc/osoba.

Aktualność danych: styczeń 2022
 

Na koniec, zapraszam Was do mojej relacji z wejścia na Śnieżkę zimą (KLIK) ☃

Które góry zimą? Oczywiście Karkonosze! Zobacz moje zimowe wejście na Śnieżkę najłatwiejszym szlakiem


Podsumowanie: Znajdziesz tu relację z mojego wejścia na Śnieżkę zimą, opis trasy, wskazówki i zdjęcia.


Zobacz także mój artykuł: Szlaki w Tatrach dla początkujących








Miejsce startu: niezwykła Świątynia Wang

   Na Śnieżkę wybrałam się w połowie stycznia. Wystartowałam z Karpacza, spod Świątyni Wang, około 8:30. Wcześniej zrobiłam tradycyjne zakupy prowiantu w lokalnej Biedronce. 😏


    Mówiąc szczerze, wcześniej nie przeglądałam żadnych map i nie czytałam o tym jakie są szlaki. Zasięgnęłam języka u miłej pani, która sprzedawała bilety wstępu na teren parku. Pani kasjerka powiedziała "cały czas niebieskim szlakiem". Zapamiętajcie to, bo to ważny fragment dla całej opowieści.  😏



1. Świątynia Wang - 2. Polana w Karkonoszach - 3. Schronisko "Samotnia" - 4.Schronisko "Strzecha Akademicka" - 5. Spalona strażnica - 6. Schronisko "Dom Śląski" - 7. Śnieżka - 8. Rozdroże Łomnicke


    Ruszyliśmy. Od razu na pierwszym podejściu okazało się,że bez raczków ani rusz. Górka, która była pierwotnie ścieżką, była wyślizgana przez dzieci na jabłuszkach i sanki. Sam lód. Na szczęście raczki były w pogotowiu i mogłam ich użyć. (Były pożyczone, ale dwa miesiące temu dorobiłam się już swoich 😄). Miałam także kijki (też pożyczone, ale chyba już na zawsze 😄).

    Na Śnieżce nie ma jako takich trudności technicznych. Jest to góra w stylu takiej kopy, więc należy się przygotować na coś w rodzaju długiego spaceru pod górkę. Nie ma żadnych ekspozycji. 

    Szlak był bardzo przyjemny i pogoda dopisała. Podobno na Śnieżce mgła występuje 300 dni w roku. Ja trafiłam na jeden z tych 65 dni, kiedy jej tu nie ma. 😏 Było sporo śniegu, a największym przeciwnikiem był wiatr (im wyżej, tym większy). 



Uwaga na zamknięte zimą szlaki

    Cały czas szłam niebieskim szlakiem i niestety, nie przeczytałam informacji, że od pewnego momentu jest on zamknięty. Chodzi o zagrożenie lawinami. Dotarłam aż do szlabanu, który blokował przejście dalej. Dopiero w tym momencie zdałam sobie sprawę, że powinnam wcześniej skręcić. W ten oto sposób byłam jakąś godzinkę w plecy. 😄
 
Na mapce niżej zaznaczyłam kolorem różowym fragment trasy, którym należało się poruszać. 




Porada,żeby iść cały czas niebieskim szlakiem była dobra, ale trzeba też do tego czytać co piszą na znakach 😄 (na różowo dobra trasa)
    

            Około 11 dotarłam do Schroniska Samotnia. Jest piękne położone i jak dla mnie, jest jednym z najbardziej klimatycznych górskich schronisk. Nie omijajcie go w drodze na Śnieżkę!
Obok Samotni stoją ławeczki i stoliki i można zrobić przerwę na jedzenie/picie. 



Najstarsze schronisko w Karkonoszach

    Po kolejnych 15 minutach marszu znajduję kolejne Schronisko "Strzecha Akademicka". Tu ciekawostka: podobno jest ono najstarszym schroniskiem w całych Karkonoszach. 




Strzecha Akademicka (a dokładniej ściana Strzechy i ja 😄)

    
        Od Strzechy Akademickiej czeka najbardziej strome podejście na całej trasie. W krótkim czasie trzeba zrobić przewyższenie 165 metrów. Po pokonaniu go, aż do Domu Śląskiego (schronisko), idziemy po płaskim terenie, a widoki są bajeczne ❤ Patrz niżej. 


  






    

Winter is coming, czyli ludzie lodu

    Z tego fragmentu szlaku pamiętam obłędne widoki i wiatr, wiatr i te widoki. Im dalej tym ten wiatr mocniejszy i bardziej dawał po tyłku. 😏

    Od Domu Śląskiego zaczyna się ostatnie podejście na szczyt Śnieżki. Jak większość osób, wybrałam wejście drogą najkrótszą i najbardziej stromą (szlak czerwony). Tutaj głównym przeciwnikiem znów jest wiatr. Zaczyna się w tym momencie robić tak silny, że kręci człowiekiem na różne strony. Szczerze myślałam wtedy,że mnie stamtąd wywieje 😄

    Na szczęście są i dobre wiadomości. Całe wejście na szczyt jest ubezpieczone przez poręcze, a na szlaku są kamienne schodki, które prowadzą na sam szczyt. Akurat,gdy wchodziłam były ukryte całe pod śniegiem.






        Jeszcze co do wyboru szlaku na szczyt: ja zmieniłam szlak na czerwony, który jest krótki i stromy. Mogłam iść dalej niebieskim szlakiem, ale tam czekało torowanie w naprawdę głębokim śniegu.Widziałam kilka osób, które mimo wszystko się na tę drogę zdecydowały.  




Warianty trasy na szczyt: - szlak czerwony (mój, oznaczony na różowo), stromy i szybki,
                                        - szlak niebieski (Droga Jubileuszowa), dłuższy i łagodniejszy



    
Na szczycie Sudetów, Karkonoszy i Czech

A ja, po 45 minutach wspinaczki (4 godziny od startu), jestem w końcu na szczycie.




        Szlak, którym weszłam zimą na Śnieżkę, jest najłatwiejszym z dostępnych. Myślę,że warto wybrać go, gdy jest to nasz pierwszy raz zimą w górach. Dla mnie samej było to pierwszy raz zimą i zrobiłabym to jeszcze raz tak samo. 


Które góry zimą? Oczywiście Karkonosze! 👍 ☀




9 ciekawostek, których na pewno nie wiesz o Śnieżce

 

Podsumowanie: Poznasz ciekawostki na temat najwyższego szczytu Sudetów - Śnieżki




1. Na Śnieżce znajduje się wysokogórskie obserwatorium meteorologiczne, jedno z dwóch takich w Polsce.


2. Często występującym zjawiskiem są Ognie św. Elma - małe wyładowania elektryczne, występujące na krawędzi przedmiotów takich jak maszty czy skały. Zwiastują nadchodzącą burze.


3. Śnieżka mierzyła kiedyś prawie 6 tysięcy metrów n p.m. ! Przynajmniej według pomiarów ówczesnych badaczy. 😏 5888 m n p.m. - na tyle właśnie wyliczyli wysokość Śnieżki odkrywcy, którzy dotarli tutaj w XVI wieku.


4. Mgła utrzymuje się tutaj przez 300 dni w roku!


5. Na szczycie Śnieżki znajduje się urząd pocztowy, który działa od 2008 roku i jest najwyżej położoną pocztą w całych Czechach.


6. Śnieżka jest Naj! Najwyższy szczyt Karkonoszy i całych Sudetów, a także Republiki Czeskiej.


7. Najwybitniejszy szczyt Polski i Czech. Co to znaczy? 1203 m - taką odległość należy pokonać ze szczytu, żeby dojść do wyżej położonego punktu.


8. Na Śnieżce często wieją huraganowe wiatry. Rekord prędkości, który tutaj zanotowano, wynosił 288 km/h. 


9. W tutejszym obserwatorium pomiary pogody prowadzone są nieprzerwanie od 142 lat (od 1880 roku).

 

Jakie jeszcze ciekawostki o Śnieżce znacie? 🌄




Czego nauczyły mnie podróże w 2021 roku?

   

  Podsumowanie: Ten post zainspiruje Cię i pomoże stworzyć podróżnicze plany na 2022 rok.




Workaway po raz pierwszy

    W styczniu wyjechałam na dwa projekty z workaway. Jest to rodzaj wolontariatu, o którym napisałam na Instagramie (zajrzyjcie do wyróżnionych relacji). 

    Na swój pierwszy projekt trafiłam do rodziny mieszkającej w pobliżu Karkonoszy. Marcin to fotograf. Ludmiła jest pisarką. Ich dzieci korzystają z edukacji domowej, to znaczy,że oni sami uczą dzieci w domu. Po każdym semestrze jest kilka egzaminów i zdają w ten sposób do następnej klasy. Nie mają w domu telewizji, dzieci nie mają telefonów. Czym się więc zajmują poza nauką? Grają w szachy i gry planszowe, bawią się razem na dworze i w domu. Zrobiliśmy wspólną zabawę karnawałową (oczywiście przebieraną), z tańcami i quizem "zgadnij kim jestem?". 

    Nie spodziewałam się,że tego typu wyjazdy tyle wniosą do mojego życia. Trafiłam na świetnych i otwartych ludzi. Nie były to osoby zajmujące się etatową pracą i wypełniające schemat, który tak doskonale znam (praca-dom, praca-dom). Zrozumiałam jak wiele rzeczy istnieje poza tym schematem. 

Na temat mojego drugiego workawaya może opowiem trochę innym razem. ;)






Jeszcze raz Workaway

    Na wiosnę wyjechałam w Bieszczady. Znowu skorzystałam z workawaya. Było to dla mnie coś zupełnie innego niż za pierwszym razem.

    Tym razem moim hostem był Maciek. Kiedyś był gitarzystą grupy rockowej, odnoszącej sukcesy na polskim rynku muzycznym (jego zespół był nominowany do Fryderyka). Teraz, za zgromadzone oszczędności, chciał zbudować miejsce, w którym mógłby prowadzić warsztaty duchowe i kulinarne. 

    Dzięki temu wyjazdowi zaczęłam inaczej patrzeć na swoje odżywianie. Kuchnia Maćka opierała się na założeniach medycyny chińskiej (kuchnia 5 przemian, zasada równowagi jin i jang, ziołolecznictwo). Wcześniej nigdy się tym nie interesowałam i mówiąc szczerze, byłam zaskoczona tym, co odnalazłam w bieszczadzkiej głuszy ;)

    Nauczyłam się,że jeszcze wiele rzeczy w życiu czeka, by je odkryć :)





Budowanie kampera w osobówce

    Pomiędzy wyjazdami, toczyła się budowa "kampera" z osobówki. Była nawet taka chwila,że oglądałam busy, z zamiarem kupienia. Potem stwierdziłam,że najpierw muszę spróbować w ogóle spania w aucie. Tym sposobem urodził się kilkudniowy wypad na Kaszuby i pierwsze noclegi na dziko. Spodobało mi się i wsiąkłam ;) Na tyle,że postanowiłam pójść za ciosem.



 



Roadtrip w Rumunii

    We wrześniu spakowałam mandżur i ruszyłam w kierunku Rumunii. Po drodze były Węgry i Tokaj. Miał być 1 dzień, a wyszły z tego 3 dni - taki jest ten Tokaj ;) 

    Rumunia za to mnie totalnie zaskoczyła - wielki i piękny kraj, który ma bardzo dużo do zaoferowania. Kraj kontrastu :) Zwiedziłam go od Marmaroszu, pod granicą ukraińską, aż do Fogaraszy i trasy Transfogaraskiej. Było pięknie :) (a jak pięknie możecie zobaczyć w mojej wyróżnionej relacji na Instagramie). 



   


Tatry dla początkujących

     Listopad upłynął pod znakiem Tatr. Kocham góry i kocham być w górach. Na tym wyjeździe pokonałam swój rekord górskiej wysokości i weszłam na Mały Kościelec :) Doświadczyłam chyba wszystkich pór roku. Dreptałam sobie łatwiejszymi trasami dla początkujących (jakimi? przeczytaj mój artykuł TUTAJ (KLIK)

    Na tym wyjeździe nauczyłam się,że idąc wolniej, ale ze stałym rytmem dopasowanym do siebie, można zajść dużo, dużo dalej 👍 niż zrywając się ;) 




A jak minął Wam wasz podróżniczy rok? :)